| Domy nad morzem - ceny |
|
Prócz spadku zasobności naszych portfeli, wzrostu bezrobocia i inflacji odpowiedzialność za upadek (bo w zasadzie można o nim mówić) brany budowlanej i szerzej - całej związanej z rynkiem nieruchomości ponoszą także banki. To ono bowiem - wprowadzając zaporowe marże na kredyty, podnoszenie ponad miarę wymogów (głównie finansowych), jakie spełniać mają osoby ubiegające się o kredyt, wreszcie zaporowa konieczność posiadania kilkunastoprocentowego wkładu własnego - to wszystko skutecznie zniechęciło potencjalnych kredytobiorców, a inny - wciąż chętnym - odcięło możliwość jego zaciągnięcia. Dlatego też wszelkie wysiłki developerów, promocje, rabaty, upusty, zniżki i prezenty na niewiele się zdają - ceny nie spadną do poziomu kilkukrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, a wyższe oznaczają konieczność wzięcia kredytu - tak więc koło się zamyka. Stąd też na każdym billboardzie, w każdej gazecie widzimy atrakcyjne oferty sprzedaż rozmaitych nieruchomości - domy nad morzem, mieszkań. Jedyna nadzieja tkwi więc w bankach - kiedy (a już widać pierwsze tego oznaki) zniosą wspomniane wyżej ograniczenia, zaufają swoim klientom - to rynek z pewnością odżyje. Mieszkania na sprzedaż Pruszków staną się towarem powszechnie dostępnym. |