Nieruchomości w krakowie i okolicach

Wracając do Isaaca Pearlmana - zapewne czasami siada on do fortepianu, ale nigdy nie zrobił tego publicznie. Chociaż może o czymś nie wiem? Wspominam o tym jedynie by przypomnieć o tym, że niektórzy przepłacają, kupują najdroższe w Krakowie i zapewne jedne z najdroższych w Polsce mieszkania, podczas gdy inni - nie mający podobnych kompleksów - postępują racjonalnie i uciekają z miasta na przedmieścia, gdzie kusi ich spokój, bliższy kontakt od natury i oczywiście - niższe ceny.

W porównaniu do ekskluzywnego i już przepełnionego Rogowo cena nieruchomość leżących około 10 kilometrów pod samym Krakowem są tańsze nawet o 40 %. Do tego możemy liczyć - w ramach promocji - na różne ciekawe upusty, jak choćby okres zwolnienia od płatności rat nawet przez dwa lata. Odsuwa to i to znacznie ryzyko kompletnego zadłużenia w przypadku przejściowej utraty płynności finansowej z powodu - nie daj Boże - straty pracy.

Dla bardziej wybrednych przygotowano także bardziej ekskluzywne oferty, takie jak na przykład wille, ulokowane na gigantycznych wręcz działkach z ogrodem w stylu angielskim. Słowem - dla każdego coś dobrego po o wiele niższych cenach niż w Krakowie. Szkoda jednak, że te ceny - nawet niższe - i tak sięgają kilkuset krotności średniego wynagrodzenia.